piątek, 30 listopada 2012

Co mnie wkurza !

Pamiętacie taką serie Cejrowskiego "co mnie wkurza" ? Ja opracowałam swoją listę rzeczy dotyczącą ludzi w kinie (booo tu jest parę różnych grup, KATEGORII :P). Oto i ona:
CO MNIE WKURZA:
  •  Ludzie, którzy prawdopodobnie nie wiedzą gdzie mają otwór gębowy bo po ich wyjściu 60% popcornu jest rozrzucone wokół ich fotela:/
  • Syfiarze- ludzie, którzy zostawiają swoje śmieci w kinie (bilety,puszki, butelki, kapsle,  zużyte..chusteczki itd). To już nawet nie chodzi o obsługę, która musi to potem sprzątać, ale to też świadczy o człowieku, o jego kulturze i wychowaniu (albo ich braku). Czasem mam wrażenie, że ludzie zostawiają niektóre rzeczy po to, żeby obsługa wiedziała, że oni są tacy sprytni, że przemycili swoje piwo albo inne rzeczy, których my nie sprzedajemy, a co- niech wiedzą. No wiec uwaga- MY WIEMY :) i naprawdę nie pogniewamy się jak weźmiesz swoje puste puszki czy butelki ze sobą i wrzucisz do kosza, który stoi przy wyjściu- pewnie po to ktoś go tam postawił...
  • Gbury- wiecznie nachmurzeni, nie odpowiadają na dzień dobry, proszę, dziękuję, czy pocałuj mnie w dupę. Obrażeni na wszystkich i wszystko. Zawsze!
  • Ludzie, którzy kłócą się z obsługą kina (no chyba kurwa ja lepiej wiem co można wnosić a co nie?!)
  • Bachory! wrzeszczą (te małe), latają po kinie bo nie mogą usiedzieć na dupie (te średnie), rzucają się popcornem, butelkami itd (te większe). No i super-rodzice, którzy np biorą małego na nudny film dla dorosłych ("tylko nie mów w szkole,że na takim filmie byłeś z tatą") i się potem młodzi demoralizują, gnojki małe wyrastają potem na zwyroli. Albo branie dzieci zbyt małych, które nie oglądają tylko beczą, smarkają i przeszkadzają innym.. A w ogóle super-ultra-rodzice to tacy, którzy wysyłają dzieci same do kina "niech obsługa się nimi zajmie, jak się zesra, porzyga albo pobeczy, a ja mam spokój"
  • Pieprzone mimozy!- kobiety, które wyżej srają niż dupę mają. Taka księżniczka idzie z wysoko uniesioną głową, wchodzi do kina jak dama na swoje włości, nawet nie zaszczyci obsługi jednym choćby spojrzeniem, za nią leci mąż- sługa, który ma bilety. Ale ona idzie i wbija do środka zanim mąż poda bilety bo to takie oczywiste, że takie damy jak ona nie parają swoich rączek biletem. A spróbuj jej zwrócić uwagę że najpierw bilet potem wejście....
  • Ludzie, którzy biorą ulotki przy wejściu do kina tylko po to, żeby je potem zostawić pogniecione w kinie, na podłodze albo w koszyczku na picie. Nie interesuje cie to- nie bierz ulotki (bo darmowa :P)
 Tak po krótce to by chyba było tyle, choć jestem pewna, że na pewno coś mi umknęło, a lista zwiększa się na bieżąco :)) Jak wiadomo im dalej w las, tym więcej grzybów...
Jak chcecie to możecie napisać co was wkurza, a jak nie chcecie to nie piszcie :D Pozdrawiam :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

Hotel transylvania

Zing! Wczoraj wybrałam się do kina na "HT" Bajka w 3d, ale taka bajka i dla młodych i dla starszych. Taka dla całej familii :) Tytułowy hotel został zbudowany dla potworów, jako schronienie przed złymi, bezwzględnymi ludźmi, którzy na nich polują. (I tutaj pojawia się taki myk- kto tak naprawde jest potworem? w końcu to ludzie palą ogniem, nabijają na pal i podsuwają czosnek =) Hrabia Dracula- właściciel hotelu- organizuje wielką imprezę z okazji 118 urodzin swojej córki Mavis. Niespodziewanie w hotelu zjawia się CZŁOWIEK, dla którego serduszko Mavis robi zing zing :) Bardzo dobra, śmieszna baja, każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby tak chodzić na wszystkie filmy- taki łatwy dostęp, wszystkie premiery pod nosem, darmowe bilety... Tylko..skąd wziąć na to czas? Kiedyś (na studiach) miało się dużo czasu, mało kasy. Teraz jest odwrotnie. Nie wiadomo co gorsze :)

Ostatnio miałam takie przemyślenie-radę dla osób, które lubią sobie podjeść popcorn. Jeśli kupujecie go w mniejszych kinach- proście o popcorn ciepły albo z maszyny ( widziecie jak sprzedawca go nakłada do pudełka) Wtedy macie pewność, że popcorn jest świeży. Natomiast jeśli dostajecie popcorn od razu w pudełku, który stał na ladzie,czy pod ladą to nie macie pewności, czy stał on tam parę minut, czy...DNI :)


Kolorowych snów :)