CO MNIE WKURZA:
- Ludzie, którzy prawdopodobnie nie wiedzą gdzie mają otwór gębowy bo po ich wyjściu 60% popcornu jest rozrzucone wokół ich fotela:/
- Syfiarze- ludzie, którzy zostawiają swoje śmieci w kinie (bilety,puszki, butelki, kapsle, zużyte..chusteczki itd). To już nawet nie chodzi o obsługę, która musi to potem sprzątać, ale to też świadczy o człowieku, o jego kulturze i wychowaniu (albo ich braku). Czasem mam wrażenie, że ludzie zostawiają niektóre rzeczy po to, żeby obsługa wiedziała, że oni są tacy sprytni, że przemycili swoje piwo albo inne rzeczy, których my nie sprzedajemy, a co- niech wiedzą. No wiec uwaga- MY WIEMY :) i naprawdę nie pogniewamy się jak weźmiesz swoje puste puszki czy butelki ze sobą i wrzucisz do kosza, który stoi przy wyjściu- pewnie po to ktoś go tam postawił...
- Gbury- wiecznie nachmurzeni, nie odpowiadają na dzień dobry, proszę, dziękuję, czy pocałuj mnie w dupę. Obrażeni na wszystkich i wszystko. Zawsze!
- Ludzie, którzy kłócą się z obsługą kina (no chyba kurwa ja lepiej wiem co można wnosić a co nie?!)
- Bachory! wrzeszczą (te małe), latają po kinie bo nie mogą usiedzieć na dupie (te średnie), rzucają się popcornem, butelkami itd (te większe). No i super-rodzice, którzy np biorą małego na nudny film dla dorosłych ("tylko nie mów w szkole,że na takim filmie byłeś z tatą") i się potem młodzi demoralizują, gnojki małe wyrastają potem na zwyroli. Albo branie dzieci zbyt małych, które nie oglądają tylko beczą, smarkają i przeszkadzają innym.. A w ogóle super-ultra-rodzice to tacy, którzy wysyłają dzieci same do kina "niech obsługa się nimi zajmie, jak się zesra, porzyga albo pobeczy, a ja mam spokój"
- Pieprzone mimozy!- kobiety, które wyżej srają niż dupę mają. Taka księżniczka idzie z wysoko uniesioną głową, wchodzi do kina jak dama na swoje włości, nawet nie zaszczyci obsługi jednym choćby spojrzeniem, za nią leci mąż- sługa, który ma bilety. Ale ona idzie i wbija do środka zanim mąż poda bilety bo to takie oczywiste, że takie damy jak ona nie parają swoich rączek biletem. A spróbuj jej zwrócić uwagę że najpierw bilet potem wejście....
- Ludzie, którzy biorą ulotki przy wejściu do kina tylko po to, żeby je potem zostawić pogniecione w kinie, na podłodze albo w koszyczku na picie. Nie interesuje cie to- nie bierz ulotki (bo darmowa :P)
Jak chcecie to możecie napisać co was wkurza, a jak nie chcecie to nie piszcie :D Pozdrawiam :)
