czwartek, 11 października 2012

Zatkany kibel

Dzisiaj w kinie zatkał się kibelek w męskim...Po spuszczeniu woda nie spływała tylko stała, już podchodziła do poziomu deski klozetowej... Co się okazało... Na dnie była SKARPETKA, a pod nią cała rolka papieru toaletowego. I tutaj rodzi się pytanie:
czy ktoś to zrobił specjalnie? 
a jeśli tak to czy użył skarpetki z nogi, czy przyszedł do kina z dodatkową skarpetką w kieszeni..
CZY
najpierw komuś wpadła rolka papieru, a że go przypyliło to użył swojej skarpetki (w wiadomym celu:) a potem wszedł do kina w jednej? :)
z tą zagadką zostawiam Was na noc :)) ja nie ogarniam... :P

1 komentarz: